Autor: Beata Pawlikowska
Tytuł: W dżungli miłości
Wydawnictwo: Latarnik, 2008
Ilość stron: 360
Kiedy zaczęłam się zastanawiać nad autorem, po którego chciałabym sięgnąć w tym miesiącu w ramach naszego literowego wyzwania, natychmiast przyszła mi do głowy jedna osoba. Wiedziałam, że to musi być Pawlikowska, bo już od kilku miesięcy obiecuję sobie, że podczas najbliższej wizyty w bibliotece będę o niej pamiętać, po czym okazuje się, że właściwie wciąż o niej zapominam. Tym razem zapamiętałam, jednak buszując między bibliotecznymi półkami, srodze się zawiodłam, bo nie było nic oprócz tej jednej jedynej książki - "W dżungli miłości". Długo się zastanawiałam, czy wziąć czy nie wziąć, bo szukałam czegoś o tematyce podróżniczej, nie poradnika. Rozważając wszystkie za i przeciw, ostatecznie przygarnęłam tę książkę.
Podeszłam do tego poradnika na tzw. "luzie". Fragmenty, które mnie nie interesowały po prostu opuszczałam, poświęcając więcej czasu ciekawszym partiom tekstu. Wbrew pozorom nie jest to poradnik skierowany do samotnych osób poszukujących miłości swojego życia. Znajdziemy tu trochę porad na temat tego, co można zrobić, by dwoje ludzi mogło stworzyć udany związek, jednak kluczowym tematem jest tu miłość... do samego siebie. Autorka bardzo wyraźnie podkreśla wartość przyjaźni, ale nie tej, którą obdarzamy drugiego człowieka.
"Bądź dla siebie przyjacielem. To jest najważniejsze ze wszystkiego. To jest podstawa, na której możesz wszystko zbudować. Od tego musisz zacząć".
"Tylko człowiek, który lubi i szanuje siebie, jest w stanie osiągnąć upragniony cel i zaznać spełnienia".
Autorka dokonuje ciekawego skądinąd podziału ludzi na dwie kategorie - na leniwców i wojowników. W wielkim skrócie leniwiec to ten, który boi się zmian, odsuwa od siebie nieprzyjemne myśli o problemach wymagających rozwiązania, ma poczucie, że cały świat jest skierowany przeciwko niemu, jest drażliwy, łatwo go zranić, dotknąć, urazić. Człowiek z osobowością wojownika panuje nad strachem, jest odporny na stres, nie cofa się przed przeszkodami, nie boi się wysiłku, czerpiąc z niego dodatkową siłę, jest przyjacielem samego siebie. Jak możemy się domyślić w książce tej znajdziemy rozdziały poświęcone poradom jak z leniwca stać się wojownikiem, czyli jak zdobyć poczucie własnej wartości, jak zdobyć silną wolę, skąd brać siłę do walki, jak walczyć z autodestrukcyjnym potworem :) itp.
"W dżungli miłości" jest poradnikiem jakich wiele. Na księgarnianych i bibliotecznych półkach znajdziemy mnóstwo książek o podobnej tematyce. Swego czasu w wielu z nich sama się zaczytywałam. Mimo wszystko nie można odmówić poradnikowi Pawlikowskiej swoistego uroku. Ktoś może powiedzieć, że cała ta książka jest wypełniona po brzegi banalnymi stwierdzeniami, frazesami, które są nam dobrze znane. Jednak pomiędzy tymi banałami można wyłowić coś, co nie jest takie oczywiste, jakby się wydawało, i skłania nas do refleksji, zatrzymuje na chwilę... Poza tym nie raz już się przekonałam, że najprostszy sposób przekazu może okazać się tym najtrafniejszym.
Poradnik zawiera całe mnóstwo zdjęć (niestety, czarno-białych) z licznych wypraw Pawlikowskiej. Nie bardzo zrozumiałam idei zamieszczenia ich w tej akurat książce, ponieważ miały się nijak do samej treści. Robiły jednak sympatyczne wrażenie, dlatego postanowiłam długo się nie zastanawiać, tylko oglądać :)
Polecam tym, którzy potrzebują od czasu do czasu motywacyjnego kopniaka i pokrzepiających słów oraz tym, których egzystencja leniwca już się uprzykrzyła i mają ochotę coś w swoim życiu zmienić ;)
Moja ocena: 4/6
Książka przeczytana w ramach wyzwania "Z literą w tle" i "Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!"